Wszyscy Jesteśmy Winni

Trudno mi przychodzi o tym pisać, bo wiem, że przeczyta to może jedna, góra dwie osoby. Jednak warto o tym mówić, chociaż z mojego punktu widzenia jest już trochę na to za późno.

Czytałem wczoraj książkę Dzongsara Khyentse pod tytułem „Jak Nie Być Buddystą”. Opisuje on tam między innymi emocje jakie towarzyszą człowiekowi i przy opisie pragnienia mówi o tym, że gdyby nie chciwość i pragnienie zysku to dziś mielibyśmy samochody na energię słoneczną, czyste powietrze a pożywienia starczyłoby dla każdego człowieka.

Niestety jest inaczej- system, który sami stworzyliśmy jest nastawiony na nasze własne dobro, naszą wygodę i wyeliminowanie całego cierpienia. Tak powstają społeczeństwa konsumpcyjne nastawione na stworzenie dla wybranych raju na ziemi. Jesteśmy tak zajęci walką o nasze własne dobro, że nie zauważamy jaką cenę płaci za to świat. System jest nastawiony na jak najwięcej efektów jak najtańszym kosztem. Mamy swoje gry komputerowe, Netflixa, ulubione piwo, KFC, Burger Kinga, nowe samochody, proste płytkie rozrywki. Świat jednak płaci za naszą wygodę ogromną cenę- zatrucie środowiska, ziemi i oceanów następuje w zastraszającym tempie, a globalne ocieplenie spowodowane działalnością człowieka w najbliższych kilku latach spowoduje ogromne cierpienie i migrację na niespotykaną skalę.

System Windows, który uruchamia się zawsze na moim komputerze na ekranie startowym pokazuje piękne obrazki z różnych dziewiczych miejsc na ziemi. To przewrotne, bo te miejsca niedługo znikną a firma Microsoft chce, żebyś czuł się zrelaksowany pracując na komputerze.


Warto pamiętać, że to ty i ja stworzyliśmy ten horror sobie i innym. To nasze pragnienie wygody, nasz pęd za modą i trendami spowodował to, że odsunęliśmy się od przyrody i biednych ludzi.

Dodaj komentarz