Ssanie

Sądzę, że nasze życie może dobrze oddać to słowo- ssanie.
Jest to stan, kiedy czegoś nam brakuje, czujemy dyskomfort z powodu braku czegoś. Ssie nas w żołądku gdy jesteśmy głodni lub chce nam się palić.

Podstawową emocją charakteryzującą ludzi jest pożądanie, pragnienie, przynajmniej według buddyjskiej kosmologii. Ciągle czegoś chcemy dążymy do tych celów, a gdy je osiągniemy okazuje się, że przynoszą spełnienie tylko na chwilę, więc szukamy kolejnego obiektu pragnień.
Nieważne, czy chodzi tu o ładną dziewczynę, sukces w pracy, pieniądze, ubrania, dobre jedzenie, wino w piątek, nowy serial. Mechanizm jest ten sam.

Jednak jest możliwe uwolnienie się od pragnień, które w ostatecznym rozrachunku przynoszą głównie niedosyt. Można po prostu przestać za nimi gonić. Zatrzymać się. Powiedzieć stop i zacząć żyć tym co jest tu i teraz.

Wydać to się może nienormalne, ale w gruncie rzeczy taki reset przynosi dużo ulgi.

Dodaj komentarz