Era Bogów

Bill Gates, miliarder, który także działa na polu dobroczynności, zrobił kiedyś analizę stanu materialnego ludzkości. Na górze drabiny społecznej według niego znajduje się około miliard najbogatszych ludzi, którzy żyją we względnym dostatku. Mają samochody, pracę nie wymagającą wielkiego wysiłku, jeżdżą na wakacje i mają oszczędności.

Polacy jeszcze niedawno nie zaliczali się w większości do tej grupy, jednak przez ostatnie 30 lat standard życia poniósł się na tyle, że bieda w naszym kraju znacznie się zmniejszyła.

W buddyjskiej wizji świata istnieją istoty zwane bogami. Bogowie w poprzednich życiach nagromadzili dużo pozytywnej karmy i odrodzili się dzięki temu w niebiosach. Żyją oni w dostatku, nic im nigdy nie brakuje i zawsze są zadowoleni. Ich życie jest szczęśliwe i bardzo długie i nie wiedzą oni co to cierpienie. Ich karma jednak powoli się wyczerpuje i kiedyś muszą umrzeć. Śmierć boga, który jest przekonany o swojej nieśmiertelności i doskonałości, jest jedną z tragiczniejszych rzeczy w kosmosie. Po śmierci z powodu tego, że ich dobra karma się wyczerpała, odradzają się jako zwierzęta, głodne duchy bądź istoty piekielne.

Moim zdaniem podobny stan mentalny mają ludzie w krajach rozwiniętych. Mają oni do dyspozycji wiele sposobów na zapewnienie sobie dobrostanu. Telewizja, muzyka na żądanie, seriale, gry komputerowe, wielość różnego rodzaju jedzenia, alkohol, używki, podróże, duchowość light, ezoteryka,wszelkiego rodzaju hobby, wolny czas, to wszystko sprawia, że współczesny człowiek raczej nie cierpi i raczej się nie nudzi.

Jednocześnie spada w społeczeństwach rozwiniętych zainteresowanie religią. Ludziom jest po prostu tak dobrze, że nie muszą myśleć o tym co się stanie z nimi po śmierci.

Praktykuję medytację od 6 lat i prawie od razu zacząłem pisać o tym na portalach społecznościowych, bo było to odkrycie wspaniałe, które do dziś mnie fascynuje. Jednak jedynie dwóch kolegów poprosiło mnie o wprowadzenie do medytacji. Dwóch na pięćset osób.

Ludziom żyje się dobrze i moim zdaniem nie chcą zmieniać swojego stylu życia. Niestety jednak, podobnie jak w przypadku mitycznych bogów, dobra karma się kiedyś wyczerpuje i jeśli podczas życia nie pracowaliśmy z umysłem to w pewnym momencie zostajemy z pustymi rękami.

Dodaj komentarz