Perspektywa Mrówki, Perspektywa Orła

Mój nauczyciel Lama Ole Nydahl powiedział kiedyś, że przeżywanie świata z perspektywy ego przypomina sytuację, jakbyśmy obserwowali świat z kibelka na podwórku.

Zapadło mi to w pamięć, bo często miałem wrażenie, że moja percepcja jest bardzo ograniczona.

Otwartość na świat jest limitowana przez nasze koncepcje, emocje, myśli i nawyki, które sprawiają, że jesteśmy skupieni często na pojedynczych zjawiskach i nasza percepcja jest bardzo zawężona.

Można to porównać do spektrum kolorów postrzeganych przez ludzkie oko. Zakres ten wyłapuje jedynie zawężone częstotliwości światła, podczas gdy liczba kolorów przekracza nasze wąskie postrzeganie.

Dziś podczas medytacji chyba odkryłem dlaczego czasami jest mi błogo- po prostu w momentach, gdy jestem otwarty na świat, to liczba bodźców jakie docierają do mnie jest tak duża, że powoduje to euforie.

Zdaję sobie sprawę, że zrozumienie tego wymaga nieco introspekcji, jednak każdy na pewno jest w stanie określić jak wiele zjawisk dociera do jego umysłu.

Cały czas świat wysyła do nas listy miłosne, że tak pozwolę sobie nieco pretensjonalnie to określić, jednak my po prostu tego nie dostrzegamy.

Otwarcie się na rzeczywistość skutkuje napływem ogromnej liczby pozytywnych wrażeń, takie mam przekonanie.

Dodaj komentarz