liberté, égalité, fraternité

Jesteśmy połączeni ze sobą na wiele sposobów- poczynając od tak oczywistych powodów jak więzi rodzinne, koleżeńskie, biznesowe, internetowe a kończąc na zależnościach społecznych. Nasze życie jest zależne od piekarzy, masaży, policjantów, elektryków, nauczycieli i tak dalej. To kim jesteśmy jest tak naprawdę składową ludzi, których spotkaliśmy i naszej reakcji na tych ludzi. Podkreśla to często Dalaj Lama- należymy do społeczności i choćbyśmy się od niej odcięli to ona nadal na nas będzie miała wpływ.

Nauka udowodniła wielokrotnie, że materia i świadomość są ze sobą powiązane. Istnieją hipotezy naukowe, że wszystkie cząstki we Wszechświecie znajdują się w ciągłym kontakcie ze sobą. Te przedziwne połączenie psychologii i fizyki stanowi kolejny argument za tym, że jesteśmy czymś więcej niż tylko naszymi ciałami i psychiką.

Te dwa poruszone aspekty- społeczny i fizyczny łączy jedna dość ciekawa obserwacja, która jest może sprzeczna z intuicją- jesteśmy czymś więcej niż osobami. Nawet jeśli spojrzymy na nasze ciała, to tak naprawdę materia z zewnątrz ciągle trafia do nich i je przebudowuje. Nasze organizmy nie są monolitem a ciągłą wymianą z otoczeniem.

Nie powiem tu nic odkrywczego, ale stoję na stanowisku, że to co wewnętrzne i zewnętrzne są pewnymi aspektami większej rzeczywistości. Są aspektami tej samej prawdy o sytuacji w jakiej się teraz znajdujemy.

Filozofia buddyjska w sposób analityczny udowadnia, że nie istnieją rzeczy same w sobie, lecz są składową niezliczonej liczby elementów, które dodatkowo są w ciągłej relacji ze wszystkim innym. Innymi słowy wszystko się ciągle zmienia i jest zależne od nieskończonej liczby warunków.

To co powyżej napisałem można zrozumieć w sposób intelektualny, ale prawdziwa „zabawa” zaczyna się, gdy zaczynamy w ten sposób doświadczać. Więź ze wszystkim i wszystkimi naokoło sprawia, że zaczynamy odczuwać miłość, wynikającą z tej jedności. Jeśli nic nie jest od nas tak naprawdę oddzielone, to jak możemy być do tego wrogo nastawieni?

Psychologiczne konsekwencje takiego światopoglądu są brzemienne w skutki- nasze samopoczucie się poprawia i przestajemy się czuć nieważni, odizolowani, zdystansowani, bez emocji. Jeśli my i cała reszta to części większej gry, to zaczynamy odczuwać szczęście, bo wreszcie całe nasze otoczenie nabiera sensu.

Dodaj komentarz