Trauma i Przebudzenie

Na początku chciałbym zaznaczyć, że nie piszę w tym poście z pozycji osoby przebudzonej- ja śnię w znacznym stopniu swoje życie, ale mam kilka refleksji, które być może kogoś zainspirują.

Każdy miał w swoim życiu doświadczenia przykre, traumatyczne, nie tylko w dzieciństwie. Niemiłe sytuacje w życiu sprawiają, że zaczynamy wypracowywać mechanizmy obronne- rzeczywistość staje się powoli źródłem zagrożenia, środowiskiem niepewnym, nieprzewidywalnym.

Mechanizmy obronne to generalnie stwarzanie własnej wersji rzeczywistości, simulacrum, inaczej ujmując świata iluzji.

Zazwyczaj wydaje nam się, że postrzegamy rzeczywistość i większość z was pewnie zaprzeczy, że żyje w iluzji. Dzieje się tak dlatego, że cały czas postrzegamy rzeczy, ludzi swoimi oczami, słyszymy dźwięki i robimy rzeczy, które przynoszą rezultaty. Sen, w którym jednak jesteśmy polega na tym, że nie mamy świadomości, że śnimy.

Na czym ten miraż więc polega? Polega na mechanizmach obronnych. Mechanizmy te to po prostu sposoby myślenia i percepcji, które wynikają z naszej próby kompensacji bólu, który doświadczyliśmy w przeszłości.

Weźmy pod uwagę hipotetyczny przykład człowieka, który jest narażony na krzyk, słowną agresję w swoim środowisku przez dłuższy czas. Reakcją na takie długofalowe poniżanie może być w najlepszym wypadku depresja zaś w najgorszym psychoza. Przykre doświadczenia kształtują nas w większym stopniu niż nam się wydaje, gdyż dzieje się to w dużej części poza świadomością, nie jesteśmy po prostu świadomi jak trauma przebudowuje nas wewnętrznie. Tak więc rezultatem wystawienia się na ciągłe zagrożenie może być negacja nas siebie, utrata własnego poczucia wartości, wycofanie, bądź też stworzenie alternatywnej wizji rzeczywistości w naszych głowach. Psychoza polega na oderwaniu od prawdziwego świata i zbudowanie iluzorycznego systemu wierzeń, które kompensują nieprzyjemne doświadczenia.

Powyżej dałem przykład skrajny, ale dzieje się to także w mniej patologiczny sposób- przykre wydarzenia sprawiają, że zamykamy się w oblężonej wieży własnego świata poprzez oglądanie telewizji, jedzenie, bycie ciągle zajętym czymś, internet, muzykę, seks.

Taki mechanizm dotyczy większości ludzi. Wszyscy uciekają od rzeczywistości. Jest tak naprawdę niewielu ludzi, którzy nie śnią, którzy są przebudzeni. Na czym więc polega bycie przebudzonym? Na pozbyciu się strachu przed światem, na wyjście z własnego kokonu naszego ego. Jest to proces długotrwały, czasem trwającym dziesięciolecia, ale myślę, że to gra jest warta świeczki.

Dodaj komentarz