Nuda…Brama Do Innego Świata?

Dzisiaj byłem długo w podróży jako pasażer. Gdy jedzie się samochodem długi czas i widzi się znane krajobrazy, to naturalnie pojawia się nuda. Jest jednak coś ciekawego w owej nudzie- gdy człowiek nie ucieka od niej, to otwierają się nowe bramy percepcji.

Nuda to przede wszystkim pragnienie przyjemnych, intensywnych bodźców. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że przeżywamy intensywne emocje i gdy ich brak to po prostu zaczynamy być znudzeni.

Te pragnienie można porównać do chęci zjedzenia hamburgera w McDonaldzie podczas gdy mamy przy sobie pożywną sałatkę warzywną. Burger to intensywne doznania smakowe i wydzielanie hormonów szczęścia podczas gdy sałatka, choć obiektywnie dla nas zdrowsza nie budzi tyle pozytywnych doznań.

Jesteśmy w gruncie rzeczy rozpuszczeni tym, że na zawołanie możemy doświadczać różnego rodzaju przyjemnych wrażeń. Nuda pokazuje nam coś innego- świat subtelnych doświadczeń. Gdy pragnienie silnych bodźców mija i potrafimy odnaleźć się w nudzie to wtedy zaczynamy doceniać wygląd drzew, krajobrazu, temperaturę powietrza, urok mijanych ludzi, piękno architektury i szereg innych bardzo subtelnych i wręcz magicznych wrażeń.

Dodaj komentarz