Głębia Ostrości

Dziś miałem dość udany dzień. Praca mi szła nieźle, w przerwie wziąłem popołudniowy prysznic. Podczas kąpieli wszystko się jakby uspokoiło- świat nabrał ostrości i jakiejś powolności. Po wyjściu z łazienki usiadłem do medytacji.

Czasem wszystko staje się takie spokojne. Te uczucie to coś więcej niż zrelaksowanie- wszystko wtedy nabiera powagi i głębi. Lubię ten stan, kojarzy mi się on z dorosłością i dojrzałością. Nic nie muszę wymuszać i udawać. Świat jest większy ode mnie.

Dodaj komentarz