Chłód Umysłu

Trudno dostrzec stan własnego umysłu. Jest to spowodowane tym, że ciągle ukierunkowani jesteśmy na świat zewnętrzny- to co się dzieje wokół nas uważamy za dużo ważniejsze. Na pewno każdy spotkał się z takim przypadkiem, gdy osoba zdenerwowana pytana o to, czy jest podirytowana odpowiadała, że jest spokojna. Wgląd we własny stan psychiczny nie jest prosty.

Z tego też powodu twierdzimy zazwyczaj, że czujemy się dobrze, jesteśmy szczęśliwi i tak dalej podczas gdy wewnętrznie targają nami różne siły. Mamy tendencję do braku obiektywności gdy oceniamy nasz stan. To, co nazywamy balansem wewnętrznym jest po prostu stabilną konstrukcją różnych sił, które nami poruszają. To, że coś jest stabilne w czasie nie znaczy jeszcze, że jest zbalansowane. Jest to podstawowa pomyłka przy ocenianiu własnego samopoczucia.

Każdy na pewno w swoim życiu doświadczył stanu bezwarunkowego spokoju. Mogło to być podczas spaceru w lesie, po seksie, po udanym dniu, po osiągnięciu czegoś. Zazwyczaj temu stanowi towarzyszyło uczucie przestrzenności, pewnej klarowności myśli, wolności.

W buddyzmie podkreśla się, że umysł jest jak przestrzeń. Doświadczenie bycia wolnym od przeszkadzających uczuć jest właśnie podobne do doświadczenia przestrzeni- spokój jest wtedy podobny na przykład do głębi oceanu.

Dodaj komentarz