Przestymulowanie

Wczoraj widziałem u znajomego fajny cytat. Przytoczona tam była rozmowa XVI Karmapy, największego mistrza duchowego wschodu XX wieku, z kanadyjską dziennikarką, miało to miejsce w 1974 roku w USA.
Kobieta spytała się co jest największym problemem zachodniego świata, na co Karmapa po naleganiu ze strony dziennikarki odpowiedział -przestymulowanie bodźcami.

Bardzo mi się spodobała ta krótka historia, ponieważ sam mam podobne obserwacje. Nie jest jednak moim calem tutaj potępiać kogokolwiek, chciałem tylko zwrócić uwagę na jedną rzecz związaną z bodźcami.

Jestem obecnie na urlopie i złapałem się na tym dzisiaj, że korzystając rano z komputera niejako zaczynam polegać na tym urządzeniu- to co tam się pojawiało wciągało moją uwagę i gdy odrywałem uwagę od urządzenia to czułem potrzebę ponownego patrzenia na ekran.

W takich chwilach zazwyczaj sprawdzam, czy rzeczywiście te rozpraszacze uwagi są mi potrzebne- usiadłem więc do medytacji i szczęście również pojawiło się przy nicnierobieniu.

Biorę sobie za punkt honoru aby nie być zależnym od zewnętrznych źródeł zadowolenia. Kiedykolwiek czuję na przykład, że zbyt przywiązuję się do muzyki, która gra w słuchawkach, to wyłączam ją i przebywam w ciszy. Ilekroć wciąga mnie skrolowanie facebooka to odkładam telefon i zajmuję się czymś innym.

Szczęście, które osiąga się poprzez odizolowanie od zewnętrznych bodźców jest obarczone pewnym wysiłkiem, jednak swą intensywnością przewyższa ono wszystko, czego można doświadczyć zmysłami.

Dodaj komentarz