Historia Ludzkiego Nieszczęścia

Polski nauczyciel zen Joeng Hye powiedział kiedyś, że tragizmem ludzkiej istoty jest to, że poszukuje ona szczęścia a znajduje tylko chwilową satysfakcję. I właściwie, jak to bywa z trafnymi myślami, fraza ta zawiera wszystko, o czym chciałem tutaj napisać. Dodam jednak parę myśli od siebie, gdyż nie wszyscy może rozumieją te słowa.

Brak satysfakcji życiowej towarzyszy w mniejszym lub większym stopniu wszystkim ludziom. Nawet ludzie zachodu, którzy nie narzekają na biedę i niedostatek, często nie czują się życiowo spełnieni. Satysfakcja, którą osiągamy jako ludzie jest zazwyczaj chwilowa i jest przeplatana trudnymi chwilami, w których nie czujemy radości życia. Oczywiście jest to duże uproszczenie, gdyż większość ludzi jednak jest zadowolona ze swojego życia, jednakże prawie każdy chciałby od życia jeszcze więcej.

Te pragnienie szczęścia jest główną przyczyną naszych działań i starań. Rzadko kiedy jednak w poszukiwaniu szczęścia skłaniamy się ku medytacji czy poznaniu siebie a częściej szukamy zewnętrznych polepszaczy nastroju, co jest z definicji skazane na niepowodzenie.

Ten brak zadowolenia skutkuje tym, że jako gatunek stwarzamy sobie same problemy, czy to z powodu odreagowania na innych, konfliktów, niszczenia planety, niszczenia siebie. Jeżeli spojrzymy na człowieka przez pryzmat całego gatunku to widać jak wiele negatywnych działań wykonuje on z frustracji. Niech za przykład stanowi wojna, w tym aktualna wojna na Ukrainie, która ukazuje wręcz zwierzęcy czy demoniczny aspekt człowieka.

Gdy jako człowiek osiągamy wewnętrzny balans, gdy przestajemy tak zawzięcie gonić za szczęściem i satysfakcją, wtedy zdobywamy dystans do własnych działań i możemy z perspektywy spełnienia działać dla pożytku nie tylko swojego ale także innych istot.

Dodaj komentarz