Ewolucja

Dziś naszła mnie pewna refleksja podczas słuchania wykładu Zen https://www.youtube.com/watch?v=wP75CMk58Tc
Nauczyciel mówił w nim, że ciągle próbujemy sobie stawiać nowe cele, nawet jeśli chodzi o rozwój duchowy. Refleksja polegała na tym, że patrząc na ludzką postać na filmiku uświadomiłem sobie jak cenne ciało posiadamy jako ludzie i jednocześnie jak długą drogę przeszedł gatunek ludzki aby dotrzeć do punktu, w którym tak refleksyjnie podchodzi do własnego życia.

Jesteśmy zwierzętami rozumnymi, gatunkiem, który posiada samoświadomość. Dotarliśmy do momentu w rozwoju gatunku, w którym można zrozumieć motywacje kierujące naszym życiem. Każde zwierzę jest motywowane przez pragnienie i strach, włącznie z nami. W naszym zasięgu jest jednak teraz zrozumienie iluzorycznego charakteru nas samych jako jednostki. Pierwszy raz w historii ewolucji dochodzą istoty do możliwości przekroczenia czegoś, co jest powodem wszystkich problemów każdej istoty- identyfikacji z instynktem „ja”.

Zmiana

Ostatnio media obiegły zdjęcia obalanych pomników. Protestujący w proteście przeciwko starym zasadom niszczą wizerunki ludzi władzy. Na studiach miałem fakultet z prof. Marią Poprzęcką, która opowiadała o emocjonalnym znaczeniu pomników. Akcentowała ona to, że ludzie personifikują te obiekty i nadają im ludzkie cechy.
Innym obrazem, który wyrył mi się w pamięci było zdjęcie kilkuletniego dziecka, które ocierało chusteczką łzy bohatera bajki na ekranie telewizora.
Takie formy personifikacji są dużo głębiej w nas zakorzenione niż by się mogło wydawać.
Zwyczajowe myślenie polega na tym, że świat i ludzie oraz my sami jesteśmy realni, istnieją odrębne jednostki, istoty, co do których mamy stosunek pozytywny, negatywny bądź obojętny, istnieje również świat, a więc poszczególne elementy rzeczywistości.
W rzeczywistości może to jednak być błąd myślenia. Świat może po prostu istnieć jako jedność, zaś wszystkie jego przejawienia są bez trwałej natury i są ciągle zmienne. W ten sposób ani inni ludzie ani my sami nie istniejemy jako coś więcej poza jednią, jednością. Podział na podmiot i przedmiot jest z tej perspektywy błędem myślowym.