Dlaczego Przestałem Być Ekstrawertykiem

Tytuł wpisu jest dość prowokacyjny, ale sądzę, że dobrze oddaje to, co chciałbym tutaj napisać. Od młodości w sytuacjach towarzyskich, gdzie był obecny alkohol często starałem się być duszą towarzystwa. Byłem głośny, wylewny, rozmawiałem z każdym na imprezie. Oczywiście ta otwartość była w dużej mierze spowodowana alkoholem i czasem marihuaną. Od jakiegoś czasu jednak coś się w moim życiu zmieniło.

Dziś mam trochę inne podejście do kontaktów międzyludzkich. Zauważyłem, że bycie ekstrawertycznym w moim przypadku wiązało się z dużym „wykorzystaniem” energii, pewnym niepokojem. Aby być hałaśliwym, ciągle żartować i być energicznym w towarzystwie trzeba w gruncie rzeczy włożyć w to dużo wysiłku.

Ten wydatek energetyczny spowodowany jest moim zdaniem pewnym niepokojem, który potrzebuje znaleźć ujście w życiu człowieka. Gdy ktoś jest niespokojny na co dzień to automatycznie musi zrekompensować to energicznym zachowaniem często połączonym z alkoholem. Jeśli zachowujemy spokój we własnych emocjach to automatycznie znika potrzeba tak dużej ekspresji siebie.

Ten balans sprawia, że postrzega się głośne zachowanie znajomych jako coś zupełnie nienaturalnego- naturalne dla człowieka jest raczej zachowanie harmonii emocjonalnej i fizycznej bez rozchwiania psychicznego.

Osobiście widzę jak wiele energii wkładamy w odnalezienie się w grupie, jak bardzo zmieniamy się, gdy tylko jesteśmy wśród innych. Tylko po co? Czemu ma to służyć? Czy nie lepiej jest po prostu pozostać sobą?

Polska Polityka Z Perspektywy Psychologii

Według teorii osobowości Sama Vaknina istnieją dwa podstawowe typy ludzkie- psychotyczny i narcystyczny.

Pierwszy z nich polega na projekcji wewnętrznego świata psychiki ludzkiej na świat zewnętrzny. Przykładem tego jest idea Boga- eksterioryzacja naszych pragnień na zewnątrz, aby potem móc się z tym zjednoczyć.

Typ narcystyczny jest niejako zaprzeczeniem tego pierwszego- liczy się tylko to, co ja czuję, myślę i robię, ponieważ jedyną pewną rzeczą w świecie jestem ja sam. Narcystyczni ludzie widzą siebie jako lepszych, przystojnych, doskonałych a cały świat widzą jako potwierdzenie własnych przypuszczeń. Świat zewnętrzny jest więc czymś podporządkowanym „ja”, stanowi wartość drugorzędną. Inni ludzie są narzędziami do utrzymania naszego dobrego obrazu siebie.

Obie postawy są patologiczne, jednak ujmują one ogromną większość charakterów ludzkich. Właściwie albo jesteśmy psychotyczni albo narcystyczni, jest niewiele przypadków ludzi, którzy są poza tą dychotomią.

Według Vaknina trwa obecnie moment w historii przejścia w stronę narcyzmu- samouwielbienia ludzi, czemu w dużym stopniu służą media i internet.

Postawę narcystyczną można utożsamić z kapitalizmem a psychotyczną z socjalizmem, oczywiście w znacznym stopniu uogólniając. Kapitalistyczne podeście stawia na siłę jednostki, na jego zdolności i jest uosobieniem Amerykańskiego Snu, który mówi, że każdy może stać się bogaty i coś znaczyć w społeczeństwie. Z kolei socjalizm kładzie nacisk na pojęcie grupy, narodu, czy też społeczności jako nadrzędną ideę. Ta abstrakcyjna grupa nabiera znaczenia i wartości jakie poszczególni ludzie projektują na nią. Jest konstruktem jedynie zmyślonym, bo nie jest ani biologicznie ani socjologicznie uzasadnionym zjawiskiem. Ludzie przecież nie rozmawiają ze sobą na ulicach ani w autobusie, nie utrzymują kontaktów poza zamkniętą grupą bliskich, jednak poczucie przynależności do grupy jest tak silne, ponieważ jest projekcją wewnętrznych pragnień (znaczenia, rozpoznawania,przynależności) i lęków (odrzucenia, wykluczenia, samotności).

W najnowszej historii Polski widać bardzo wyraźnie jak te dwie postawy rywalizują ze sobą w przestrzeni publicznej. Z jednej strony mamy prawicę, która walczy o Chrześcijańskie ideały, tożsamość Polaków, równy podział majątku narodowego a z drugiej strony liberałów, którzy stawiają na liberalne idee zachodnie, gdzie postawa narcystyczna, która jest pokłosiem Rewolucji Francuskiej, jest bardzo głęboko zakorzeniona. Partie liberalne na pierwszym miejscu stawiają maksymalizację kapitału i umożliwienie edukacji oraz pracy dla ludzi chcących pracować w systemie.

Warto zaznaczyć, że mimo, iż obie te postawy obiecują ludziom lepsze życie a nawet spełnienie ich marzeń, to tak naprawdę polityka ta służy jedynie łagodzeniu nastrojów społecznych, gdyż tak naprawdę elita gospodarcza, która rządzi światem działa niejako obok polityki, co można zauważyć chociażby na przykładzie rurociągu Nordstream. Koniec dygresji.

Jeśli przyjrzymy się Polakom, to trudno znaleźć kogoś, kto nie identyfikowałby się z jedną z postaw. Wykształceni Polacy, którzy bywali za granicą i są wychowani na kulturze zachodniej dużo częściej wykazują postawę narcystyczną, z kolei ludzie z wiosek i małych miast, gdzie postawa psychotyczna jest zakorzeniona od pokoleń, dużo częściej wykazują cechy tej właśnie grupy.

Przykład TVP, która w znacznym stopniu promuje i odwołuje się do Chrześcijaństwa, pokazuje jak bardzo silna jest ta narracja partii prawicowych. Z kolei przykład polityków takich jak Roman Giertych czy Lech Wałęsa pokazuje zmianę społeczną, przesunięcie postaw we współczesnym społeczeństwie w stronę narcyzmu.

Warto sobie uzmysłowić, że nasze wybory polityczne i światopoglądowe nie mają wcale racjonalnych podstaw a wynikają po prostu z dominującego w naszym środowisku sposobu myślenia i naszych własnych braków psychicznych. Te narracje, które przedstawiłem służą zaś skanalizowaniu postaw psychicznych celem minimalizowaniu społecznych buntów i niezadowolenia, dają poczucie porządku oraz tego, że nasze zaburzone myślenie jest słuszne.

Post Scriptum:
Potwierdzeniem powyższych przypuszczeń odnośnie przynależności różnych grup do różnych światopoglądów mogą być wyniki głosowań w szpitalach psychiatrycznych i więzieniach. W szpitalach prawie jednogłośnie głosuje się na PiS, zaś w więzieniach na partie liberalne, jako że dominującą cechą przestępców jest narcyzm lub jej przedłużenie- psychopatia.

Smacznego Telewizorku

Internet jest wielkim rozproszeniem umysłu

Ray Bradbury

Jakiś czas temu utworzyłem konto na platformie randkowej Tinder. Natknąłem się tam na dziewczynę, która w swoim biogramie zawarła następujący opis:
Interesuje się internetowymi memami, jeśli tego nie rozumiesz, to nie pisz.
Było to dla mnie zastanawiające- jak można interesować się czymś tak błahym jak śmieszne obrazki. Jednak teraz wydaje mi się, że taka postawa jest dość powszechna.
Richard Dawkins stworzył w latach 70 koncepcję mema kulturowego- podstawowej jednostki kulturowej, która walczy o dominację, powszechność i wpływ na ludzi, podobnie do genu biologicznego.
W dzisiejszych czasach prawie każdy korzystający z internetu wie, czym jest mem. Jest to prosty przekaz zazwyczaj oparty na ilustracji i tekście, który ma jeden cel- rozrywkę.
Badacze tego zjawiska zaznaczają, że memy stały się jednym z głównych narzędzi komunikacji ludzkiej- ich charakterystyką jest humorystyczność, prostota przekazu i błyskawiczne rozprzestrzenianie się.

W badaniu z roku 2014 Mike Gingerich zbadał charakter 100 milionów informacji, jakie były popularne w tym czasie w internecie. Okazało się, że około 50 procent z nich miało charakter humorystyczny i rozrywkowy.
Według jednej z definicji memy to proste, zwięzłe i wyraziste w swoim wyrazie jednostki informacji, których kulturalne znaczenie jest odbiciem umysłowości współczesnego społeczeństwa, które ceni rozrywkę i materializm.

Wśród badaczy tego zjawiska panuje zgodność, że udostępnianie innym memów ma charakter tworzenia więzi społecznych, plemiennej tożsamości i identyfikacji z grupą. Podstawową cechą mema jest naśladownictwo- grecki źródłosłów tego pojęcia- mimema – oznacza „coś co imituje coś innego”. Taki repetytywny charakter tego zjawiska, oraz jego powszechność ugruntowuje jego pozycję w społeczeństwie.

Analitycy memów zgadzają się z jednym, że to zjawisko nie musi oddawać prawdy- w zasadzie z prawdą niewiele ma wspólnego. W psychologii znany jest mechanizm według którego nie kierujemy się prawdą w swoich przekonaniach, ale przynależnością do jakiejś grupy i emocjami.
James Clear pisze, że nawet gdy widzimy racjonalność jakiegoś poglądu i to, że jest prawdziwy, to odrzucamy go jeśli przyjęcie takiego poglądu miałoby zaszkodzić naszej pozycji w grupie.
Memy zazwyczaj nie służą przenoszeniu prawdy. Służą zupełnie odwrotnemu celowi- przyjemności. Prawda bywa bolesna, więc wolimy naturalnie przyjemne kłamstwo, nawet jeśli wiemy, że jest to nieprawda.

Twórcom internetu przyświecały idee wspólnoty wszystkich ludzi, oraz temu, że dzięki powszechnemu dostępowi do wiedzy ludzie staną się mądrzejsi. Jednak tak się nie stało, internet często służy to dzielenia ludzi na współczesne odpowiedniki plemion, zaś zamiast powszechnej wiedzy mamy globalizacyjny humor.

Internet stał się narzędziem papki rozrywkowej- kiedykolwiek otwieramy laptopa liczymy na prostą i łatwą rozrywkę, wymagamy od niego aby nas rozbawił. Jednocześnie odizolowuje nas od realnego świata i innych ludzi.

Memy są nie tylko świadectwem globalizmu, ale również, a może przede wszystkim, konsumeryzmu. Świat współczesny jest nastawiony na szybkie zadowolenie, łatwą przyjemność i komunikuje ci cały czas, że masz być radosny i uśmiechnięty, nawet jeśli to tylko fasada i bardzo płytkie emocje.
Śmieszne obrazki udostępniane przez ludzi mailami oraz w mediach społecznościowych świadczą, że ci ludzie tak bardzo wsiąkli w idee materialistycznej popkultury, że uwierzyli że istnieje coś takiego jak „szczęście instant”, podczas gdy czegoś takiego po prostu nie ma.
__________
Materiał źródłowy:
https://jamesclear.com/why-facts-dont-change-minds
https://yp.scmp.com/news/features/article/107044/why-do-memes-matter-look-good-dank-and-viral
http://www.inquiriesjournal.com/articles/879/2/making-sense-of-memes-where-they-came-from-and-why-we-keep-clicking-them
https://wybeaconnews.org/9482/showcase/the-purpose-of-memes/
https://www.business2community.com/online-marketing/why-the-internet-meme-is-so-engaging-and-useful-01253868