Prawdziwsze Od Realności

Mówi się, że rzeczywistość jest ciekawsza i bardziej zaskakująca od fikcji. Ole Nydahl mówi, że to co się wydarza tu i teraz jest milion razy ciekawsze od tego, co można sobie wyobrazić.

Rzeczy, ludzie, którzy nas otaczają, pogoda, widoki, dźwięki, zapachy, wszystko to jest fascynujące takie jakie jest. Cała mnogość skojarzeń, jakie te rzeczy budzą, emocji, uczuć jest wręcz oszałamiająca.

Każda percepcja i myśl kieruje nas z powrotem do tu i teraz. Nawet myśl o dziewczynie czy przyjacielu sprawia, że jesteśmy bardziej osadzeni w tym, co się wydarza, mamy szerszy pogląd na to, co się dzieje.

Nic Nie Zmieniać

Według badań przeciętny człowiek ma w ciągu dnia około 6200 myśli.

Gdy siadam do medytacji to co od razu zauważam to harmonia. Harmonia tego co się wydarza we mnie i naokoło. Wszystko zaczyna się dziać swoim rytmem, bez odrzucania ani przyciągania. Jest to niezwykle satysfakcjonujące doświadczenie. Nic nie trzeba zmieniać ani dodawać do tego, co się dzieje.

Medytacja to nic innego jak przebywanie z pełną przytomnością tu i teraz. Uwalniają się wtedy różne mechanizmy, które wewnątrz nas funkcjonują. Po prostu odpuszczamy schematy myślenia i odczuwania, wszystko zaczyna się dziać dużo swobodniej.

Jest to tak przyjemne, bo przestajemy odczuwać lęk czy zagrożenie z jakiejkolwiek strony. Przestrzeń i radość są od siebie nieoddzielne.

Energia Tu i Teraz

Fabrykacja rzeczywistości, ciągłe zmienianie tego co się wydarza to dość głęboko osadzony nałóg. Często jest tak, że to co nas spotyka nam się nie podoba, więc tworzymy w naszym umyśle myśli, które mają nas zdystansować od rzeczywistości. Dzieje się również tak, że próbujemy zmienić sytuację na inną, bardziej korzystną. Dzieje się to niemal automatycznie, walka o lepszą rzeczywistość trwa nieustannie. Problem w tym, że rzeczywistości nie da się w gruncie rzeczy zmienić- mamy wpływ na naprawdę mały wycinek świata.

Stwarzanie wrażeń w umyśle, innymi słowy ich fabrykacja, jest główną przeszkodą według wielu mądrych ludzi do wewnętrznego spokoju. Świat zawsze będzie inny niż tego chcemy, więc logiczną postawą jest nauczenie się akceptowania tego. Nie chodzi tu o bierną postawę, tylko o mądre odpuszczanie niepotrzebnych aktywności.

Ktoś mądry powiedział, że rodzimy się nie po to, aby zmieniać świat, ale aby świat zmienił nas. Jest w tym dużo głębokiej prawdy- zamiast ciągle walczyć z rzeczywistością może powinniśmy poddać się jego biegowi?

Poddając się biegowi rzeczy wcale nic nie tracimy- wręcz przeciwnie, zaczyna nas cieszyć to, co się wydarza.

Nie jesteśmy oddzieleni od wszystkiego naokoło i nigdy tak naprawdę nie byliśmy. To miejsce w którym się znajdujemy i ten czas w którym teraz przebywamy to nasz jedyny dom. Jeśli nauczymy się przebywać tu i teraz bez próby zmieniania czegokolwiek to odkryjemy jak cudowną rzeczą jest jedność.

Ciągła Aktualność Zadziwienia

Zwieńczeniem jednej z medytacji buddyjskiej jest recytowanie słów, że Umysł jest zawsze „świeży i nowy”. I o tym chciałem dziś parę słów napisać.

Jedną z cech naszej tożsamości jest robienie „to samo” (jak wynika ze źródłosłowu), czyli powtarzanie schematów w naszym życiu, reagowaniu schematycznie oraz przeżywanie ciągle tego samego. Uświadomiła mi to niedawno audycja nauczyciela Zen Aleksandra Poraj- Żakiela.

Umysł jednak jest ciągle nowy i świeży…jak to pogodzić?

Medytacja pozwala na doświadczenie chwili. Chwili, która ciągle się zmienia i zadziwia bogactwem znaczeń, skojarzeń i wszystkich pozytywnych bodźców. Na co dzień jesteśmy zamknięci w skorupie nawyków, które nie pozwalają doświadczyć tej chwili.

Najlepszym testem na to, że żyjemy w naszej własnej głowie, a nie w świecie jest to, czy przeżywamy ekscytację chwilą.